Moja przygoda ze STROOPS

Start !
Niedziela 3 kwietnia 2016r., chwile po godzinie 18 pakuje torbę do auta i pora ruszać..

image

image

Prawdopodobnie jako jedyny z naszego kraju zostałem zakwalifikowany na szkolenie organizowane przez Stroops w niemieckiej Kolonii (to się jeszcze okaże). Wcześniej kilka maili, zgłoszenie, cv w języku angielskim, krótki test i jest potwierdzenie, zostałem przyjęty 🙂

image

Life Fit Academy którego jestem Master Trainerem przesyła mi ostatnie dokumenty. Przychodzi bilet lotniczy z lotniska w Berlinie, potwierdzenie rezerwacji w hotelu i info o delegacji 🙂
Wszystko jak zwykle w LFA perfekcyjnie zaplanowane, (tym razem dzięki Marcie Wawszczyk, która uświadomiła mi ze lotnisko Schonefeld w Berlinie to „barak” i nie mam co się martwić że się gdzies zagubie).

image

Droga na lotnisko na szczęście bez niemiłych przygód, auto na parking, torba na ramię i witaj świecie 🙂
Odprawa zaliczona wcześniej online więc pozostało tylko przejść przez kontrolę osobistą, pokazać bilet i załadować się na pokład z którego właśnie powstaje pierwsza część tego wpisu 🙂

image

Lądowanie w Kolonii zaplanowane na ok 24.00 i nawet się nie zorientowałem jak się okazało że właśnie widzę ją z góry, a samolot zaczyna powoli obniżać  poziom wysokości.

image

Delegacja przewiduje podróżowanie taksówkami więc nie powinienem się zbyt długo tułać po mieście.
Czas się wyspać ponieważ prawdziwa przygoda zacznie się tak na prawdę jutro o 8.00 🙂

image

Jestem.. pośród 14 innych trenerów z całego świata.  Robimy autoprezentacje, Węgry, Ukraina, Rosja, Brazylia, Hiszpania, Włochy i ja rzeczywiście jako jedyny reprezentujący nasz kraj. Wszyscy świetni specjaliści,  trenerzy, niektórzy mistrzowie krajów w dyscyplinach które uprawiali jeszcze niedawno na poziomie zawodowym. Ukończone studia nawet doktoranckie i cała masa ukończonych szkoleń na całym świecie  ze wszystkiego co tylko związane z treningiem. Niezwykła mieszanka wiedzy i testosteronu 🙂

image

Szkolenie świetnie przygotowane pod każdym względem.  Ogromny zakres wiedzy, bardzo dużo dodatkowych materiałów edukacyjnych wraz z dostępem do platformy internetowej dla MI. Każdy otrzymał na własność sprzęt do cwiczen by móc doskonalić swoje umiejętności oraz uniformy Stroops do reprezentacji Teamu podczas szkoleń i warsztatów.
Pełen profesjonalizm i podejście prowadzących, łącznie z wizytą na szkoleniu samego twórcy koncepcji i właściciela Stroops inżyniera Shona Harkera. To ważne kiedy masz do czynienia z nowym sprzętem żeby poznać jego twórcę i przesłanki kierujące stworzeniem nowego produktu który ma zwojów świat,  a na pewno tak się stanie.

image

Stroops..
Genialne rozwiązanie dające ogromne możliwości pod kątem prowadzenia treningow indywidualnych oraz grupowych. Mając styczność praktycznie ze wszystkim co jest już na rynku treningowym, stwierdziłem ze jedyną wadą tego przedmiotu jest to ze tak mało trenerów i klubów ma go u siebie. Myślę że podbije serca trenerów tak samo jak trx, bo żaden szanujący się trener nie może nie mieć go u siebie…

image

Pomimo zmęczenia po podróży i całym dniu ćwiczeń zdecydowałem się na mały spacer by choć trochę poznać Köln. Mój hotel był ok 150 metrów od katedry wiec to był mój pierwszy cel.

image

Po drodze mijalem stacje „PKP”, napotykając się akurat na akcje policji która zamknęła cześć stacji ponieważ jakiś pasażer pozostawił swój bagaż a w obecnej sytuacji, to w takim miejscu ogromny problem wiec reakcja była natychmiastowa. Dotarłem pod katedrę – ogromna przepiękna budowla. Zwykle nie jaram się zabytkami ale ona zrobiła na mnie ogromne wrażenie, do tego stopnia ze zajrzałem do środka :p

image

Mój spacer nie skończył się na katedrze  ponieważ stoi ona praktycznie w samym centrum gdzie wzdłuż jednej ulicy znajduje się milion różnych sklepów. Nie mogłem się oprzeć odwiedzinom szczegolnie w sklepach najbardziej bliskich mojemu sercu czyli sportowe szmatki i akcesoria. Szczególnie do gustu przypadły mi dwa znajdujące się naprzeciwko siebie. Każdy mający po 4 pietra i milion różnych modeli 🙂

image

image

Day 2 🙂

image

Kolejny dzień szkolenia – teoria i praktyka naprzemiennie. Tyle wiedzy ile tylko da się zmieścić w 8 godzinach. Tak na marginesie to rzadko się zdarzają szkolenia 8 – godzinne a tutaj mamy 3 dni po 8 godzin. Początkowo zastanawiałem się co my będziemy robili przez tyle czasu ale teraz już wiem 🙂

image

Kolacja…
Dzień zakończyliśmy oficjalną wspólną kolacją w kameralnej włoskiej restauracji przy piwku i dobrym jedzonku.

image

Spotkań nie koniec…

image

Ostatni dzień pobytu w Kolonii rozpocząłem tradycyjnie w knajpce (rodzinnej piekarni) gdzie można usiąść, wypić kawę i się posilić. Spotkałem się z Marta Wawszczyk która przyleciała dzień wcześniej na inne szkolenie rozwijające jej ogromną wiedzę i umiejetnosci zorganizowane przy okazji targów FIBO2016. Mało czasu ale za to przyjemna jak zwykle konwersacja, która dla mnie jest ogromnym zaszczytem. 🙂

image

Czas powrotu…
Mając trochę więcej czasu postanowiłem nie wydawać na taksówkę i wybrałem się w drogę na lotnisko publicznym srodkiem transportu. Pociąg dojechał w tym samym czasie co taksówka, z tym ze zamiast zapłacić 35 euro zapłaciłem tylko 3. Jak będziesz w Kolonii to pamiętaj ze praktycznie na samym lotnisku jest stacja skąd odjeżdżają pociągi średnio co 15 minut i wcale nie musisz wydawać kasy na taksę 🙂

image

Pora wracać do rodziny 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s